• Te telefony komórkowe czy internet to mamy na takiej samej zasadzie jak mają telefony komórkowe czy internet w Burkina Faso czy też na Fidżi – przecież to jest po prostu technologia zakupiona w całości na tzw. Zachodzie, w której nie ma ani krzty polskiej myśli technicznej. Nie jest też prawdą, że mieliśmy po roku 1989 przyzwoicie wykształconą grupę informatyków, inżynierów telekomunikacyjnych czy też fizyków, jako że polskie wyższe uczelnie są od dawna w ogonie światowych rankingów: piątej (ranking szanghajski) albo nawet szóstej (Times Higher Education World University Ranking) setce. Nie widać też jest ani polskich wynalazków ani też polskich osiągnięć naukowych, szczególnie zaś w naukach ścisłych.

    I zgoda, że szkoła ma przede wszystkim uczyć myślenia interpretacyjnego; umiejętności tworzenia nowych punktów widzenia; umiejętności zmieniania punktów widzenia; aktywności narracyjnej, itd – tego co nazywamy kompetencją hermeneutyczną oraz że z tego, że sporo osób odwiedziło Centrum Nauki Kopernik? Przecież to Centrum straszliwie spłyca naukę, a w pogoni za zyskami wpuszcza się tam na raz za dużo osób, a więc nie ma możliwości przeprowadzenia doświadczeń, które są w nim teoretycznie dostępne. Wycieczki szkolne nie powinny się w nim spotykać z indywidualnymi zwiedzającymi, jako że wtedy tworzą się kolejki do ciekawszych stanowisk, z których sporo jest zresztą zbyt często nieczynne (brak środków na ich konserwację i naprawy).

    A że polska fizyka kuleje, to jest przecież oczywista oczywistość jako że fizyki je da się już i to od dawna uprawiać metodami chałupniczymi, a la małżonkowie Curie czy nawet Rutherford. To już nie te czasy…

    Także – prawie wszystkie szkoły podstawowe i średnie, poza najdroższymi prywatnymi. są od dawna beznadziejne i to nie tylko w Polsce, ale także w USA, UK, Australii czy też w Niemczech.

    Zgadzam się też z tobą, że ponieważ nasze dwie najlepsze szkoły wyższe (UW i UJ) lokują się w piątej (ranking szanghajski) albo nawet szóstej (Times Higher Education World University Ranking) setce światowych rankingów – to doskonale rozumiemy dlaczego kultura (w wąskim znaczeniu tego słowa, czyli to co w angielskim określa się jako „art”) jest obecnie w Polsce stanie głębokiego upadku, że nasze media już dawno sięgnęły dna, że czytelnictwo książek praktycznie już w Polsce nie istnieje, że innowacyjność w naszej gospodarce jest praktycznie zerowa a polskim przebojem eksportowym są Polacy oraz drewniane trumny do samodzielnego montażu… Niestety, ale odpowiada za to także przynależność Polski do UE i NATO, jako że jesteśmy tam członkami drugiej kategorii, pozbawionymi wpływu na decyzje podejmowane przez gremia kierownicze tych organizacji.


    votre commentaire
  • „Polska miała wielkie szczęście, że rewolucja 1989 r. wydarzyła się we właściwym momencie. Pierwszy raz w historii nie spóźniliśmy się na rewolucję technologiczną. I skonsumowaliśmy ją: mamy telefony komórkowe, internet – wbrew pozorom lepiej rozwinięty niż w wielu krajach Europy Zachodniej. Udało się, bo mieliśmy przyzwoicie wykształconą grupę informatyków, inżynierów telekomunikacyjnych, fizyków, matematyków.

    Druga rewolucja zaczęła się w listopadzie 2001 r. Była związana z urządzeniami mobilnymi i cywilizacyjnym przeniesieniem się do sieci, które zmieniło geometrię świata: z geometrii kuli ziemskiej na geometrię sieci teleinformatycznej. I na tę rewolucję się spóźniamy.

    W przeszłości spóźnialiśmy się przez wojny, rozbiory, najazdy. Teraz spóźnimy się na własne życzenie….”

    Tak,  „udało się, bo mieliśmy przyzwoicie wykształconą grupę informatyków, inżynierów telekomunikacyjnych, fizyków, matematyków”…

    Dodam, że mieliśmy też wtedy przyzwoicie wykształconych ludzi w innych specjalnościach…

    Znalezione obrazy dla zapytania brexit najnowsze informacje

    Jednak pomysły Turskiego na właściwe kształcenie wydają mi się poronione. Zgadzam się raczej z internautą, który zamieścił komentarz jak niżej:

    „Moim zdaniem, p. Turski opowiada głupoty na temat edukacji; szkoła ma przede wszystkim uczyć myślenia interpretacyjnego; umiejętności tworzenia nowych punktów widzenia; umiejętności zmieniania punktów widzenia; aktywności narracyjnej, itd – tego co nazywamy kompetencją hermeneutyczną. I tak na koniec – co z tego, że tyle osób odwiedziło Centrum Kopernik?


    votre commentaire



    Suivre le flux RSS des articles
    Suivre le flux RSS des commentaires